
Co przygotować

Potrzebujesz silnej latarki, mgiełki z nawilżacza ultradźwiękowego i czegoś wklęsłego — łyżki, cedzaka lub lusterka.
Kluczem jest silna latarka z wąską wiązką — tzw. taktyczna. Nawilżacz ultradźwiękowy tworzy zimną mgłę, która doskonale wizualizuje bieg promieni. Zamiast nawilżacza można użyć atomizera z wodą — efekt słabszy, ale wystarczający.
Zacznij od cedzaka


Cedzak ma większą ogniskową — punkt skupienia jest dalej od powierzchni. Łyżka jest bardziej wklęsła, więc skupia bliżej.
Dlaczego światło się skupia


Wszystkie promienie odbijają się od wklęsłej powierzchni i spotykają w pobliżu jednego miejsca. To właśnie ognisko.
Czerwone i zielone inie pomocnicze na wcześniejszym obrazku pokazują, że promienie biegnące równolegle do osi symetrii latarki odbijają się i przecinają w przybliżeniu w jednym punkcie — ognisku. Im bardziej wklęsła jest gładka odbijająca powierzchnia, tym bliżej niej znajduje się ognisko. To ta sama zasada co w teleskopach, antenach satelitarnych i reflektorach samochodowych.
Bez nawilżacza też się da

Nie masz nawilżacza? Zwykły atomizer z wodą też pokaże drogę światła.
Atomizer daje grubsze krople niż nawilżacz ultradźwiękowy — mgła jest mniej gęsta i efekt mniej spektakularny, ale wystarczający do obserwacji. Najlepiej działać w zaciemnionym pomieszczeniu.
