Przejdź do treści

Po obwodzie – s01e04

    Spalamy drucik i stalową watę, podłączamy do baterii różne źródła światła, sprawdzamy, co przewodzi i budujemy baterie, które zasilają świecące diody. A wszystko ze śpiewem i do muzyki – jeśli ktoś lubi klimaty trochę hiphopowe :-).

    Tekst:

    Po obwodzie,
    Po obwodzie!
    W powietrzu
    I w wodzie!

    Cienki drucik do baterii – auć! to parzy, świeci!
    Jak w żarówce. Ludzie wiedzą to od dwóch stuleci.
    Lecz gorący metal topi się, a nawet pali.
    Wolfram w bańce beztlenowej lepszy jest od stali.

    Przez gazy, po drucie, w kryształku i w płynie
    Prąd elektryczny płynie.
    zapali, policzy, ogrzeje, poruszy
    I zatrąbi w uszy.

    Po obwodzie,
    Po obwodzie!
    W miedzi
    I w wolframie.

    Elektrony wyładowań wzbudzają atomy.
    Tak świetlówki rozświetlały kiedyś nasze domy.
    Jeszcze sztuczka: fioletowe zmienia się w kolory.
    Lecz kryształki led są lepsze niż luminofory.

    Przez gazy, po drucie, w kryształku i w płynie
    Prąd elektryczny płynie.
    zapali, policzy, ogrzeje, poruszy
    I zatrąbi w uszy.

    Po obwodzie,
    Po obwodzie!
    W powietrzu
    I w wodzie!

    Obwód z diod złączonych zbuduj, z żarówką, silnikiem,
    Do baterii sprytnie przyłącz jakimś przewodnikiem.
    Metal dobry! Plastik, guma – to izolatory.
    Zaskoczenie! Spójrz na wodę! Potem dosyp soli.

    Przez gazy, po drucie, w kryształku i w płynie
    Prąd elektryczny płynie.
    zapali, policzy, ogrzeje, poruszy
    I zatrąbi w uszy.

    Po obwodzie,
    Po obwodzie!
    W powietrzu
    I w wodzie!

    Miedź i magnez wetknij w ziemniak. Bateria zrobiona!
    Jak nie jedną to dwie użyj: dioda zapalona.
    Masz miedź z cynkiem, to trzy połącz i też się zaświeci.
    Jabłko, cytrus, słona woda: prąd przez obwód leci.

    Przez gazy, po drucie, w kryształku i w płynie
    Prąd elektryczny płynie.
    Przez zagrody i podwórka
    Płynie sobie prąd z ogórka.

    Od baterii,

    Po obwodzie!
    W powietrzu
    I w wodzie!

    To tylko fizyka!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *